Nocne  szkolenie mazowieckich terytorialsów

W ostatni weekend żołnierze 6 Mazowieckiej Brygady OT odbyli intensywne szkolenie dzienno-nocne, w trakcie którego realizowali m.in. zajęcia ze szkolenia strzeleckiego oraz szkolenia bojowego. Podczas zajęć oceniano również umiejętność pracy w zespole oraz poziom zgrania drużyny i sekcji.

Pętle taktyczne sprawdzające poziom wyszkolenia żołnierzy odbywają się w pododdziałach 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. W miniony weekend, 9 i 10 marca, ponad 100 żołnierzy kompanii dowodzenia wzięło udział w dzienno-nocnych zajęciach połączonych z oceną poziomu wyszkolenia w składzie sekcji i drużyny.    


Początek roku jest intensywnym czasem dla pododdziałów wchodzących w skład 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. To właśnie na przełomie zimy i wiosny kończą swój rok szkoleniowy poszczególne
pododdziały, a co za tym idzie, żołnierze muszą przystąpić do egzaminu oceniającego poziom ich wyszkolenia.
W trakcie pętli taktycznych i tak zwanych "dobówek" żołnierze realizują zadnia, które mają sprawdzić, czego
nauczyli się przez ostatni rok.


W weekend 9-10 marca żołnierze kompanii dowodzenia 6MBOT rozpoczęli szkolenie rotacyjne od zajęć
ze szkolenia strzeleckiego na strzelnicy. Od początku roku obowiązuje nowy "Program strzelań z broni strzeleckiej" który jest wdrażany na każdym etapie szkolenia. Dla wielu żołnierzy to nowość, ale w strukturze 6MBOT są już przeszkoleni instruktorzy, którzy metodycznie i fachowo przekazują wiedzę młodszym kolegom.

wot


Kolejnym punktem półrocznej oceny poziomu wyszkolenia były zajęcia ze szkolenia bojowego w warunkach dzienno-nocnych. Żołnierze realizowali zagadnienia w składach drużyn. Z mapą, kompasem oraz danymi lokalizacyjnymi przemieszczali się marszem ubezpieczonym, by na kolejnych podpunktach zaliczać zadania z taktyki, topografii, łączności, pierwszej pomocy przedmedycznej i wielu innych.
Poza tym żołnierze musieli założyć bazę patrolową, wystawić posterunki obserwacyjne oraz rozdysponować patrole rozpoznawcze, których zadaniem było wykrycie pozostałych grup szkoleniowych. Na jednym z podpunktów żołnierze musieli wysłać meldunek MEDAVAC i wezwać pomoc do poszkodowanego kolegi.
Zajęcia zakończyły się w niedzielę we wczesnych godzinach porannych
-Terytorialsi wrócili do koszar, gdzie zdeponowali obsłużony sprzęt.

wot


Taka forma szkolenia była bardzo intensywna i wymagająca, ale również bardzo ciekawa. Sprawdzała naszą wiedzę indywidualną, ale również wymagała od nas umiejętności pracy w zespole. Musieliśmy połączyć
liczne elementy i wykazać się wiedzą z wielu wojskowych specjalności. Dodatkowym czynnikiem stanowiącym utrudnienie były niekorzystne warunki atmosferyczne. Dodatkowo, nocne ciemności utrudniały przemieszczanie
się w terenie leśnym tylko na podstawie mapy i busoli. Natomiast nad ranem nogi odczuwały już trudy długiego marszu z kilkunastokliogramowym zasobnikiem lekkiej piechoty na plecach – mówi żołnierz kompanii dowodzenia, uczestnik szkolenia rotacyjnego.

 

Źródło: 6 MAZOWIECKA BRYGADA OBRONY TERYTORIALNEJ