Chwila nieuwagi i mogło się skończyć tragicznie

Czasami jeden błąd, chęć zyskania kilku sekund, może zadecydować o tym, że stracimy życie albo zdrowie. Musimy być tego świadomi i zrozumieć, że nieprzestrzeganie przepisów może doprowadzić do tragedii. Tym razem udało się jej uniknąć, ale dobrze wiemy, że takie sytuacje, nie zawsze kończą się tak szczęśliwie.

Na drodze wystarczy krótka chwila nieuwagi, moment roztargnienia by doszło do błędu, który może kosztować nas zdrowie, a nawet życie. Będąc uczestnikami ruchu drogowego bardzo często zapominamy, że oprócz praw, mamy również obowiązki, których bezwzględne przestrzeganie znacząco wpływa na bezpieczeństwo nas wszystkich i może nas uchronić przed tragedią.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia, które na całe szczęście zakończyło się szczęśliwie, doszło pod koniec stycznia 2024 roku w Starej Iwicznej. 12-letnia dziewczynka, która wracała tego dnia z lodowiska, wysiadła z autobusu i chciała przejść na drugą stronę jezdni. Nie skorzystała jednak z przejścia dla pieszych, chociaż to znajdowało się w niedalekiej odległości. Postanowiła pokonać drogę przebiegając przez nią. Została potrącona przez dostawczą toyotę, za kierownicą której siedziała 50-letnia kobieta. Zderzenie z pojazdem spowodowało w tym przypadku, na całe szczęście, niewielkie obrażenia. Sprawa swój finał będzie miała w Sądzie Rodzinnym.

Opublikowany film niech będzie przestrogą dla innych. Pamiętaj, że prawa fizyki nie da się oszukać - niechroniony pieszy w zderzeniu z samochodem zawsze ma dużo mniejsze szanse.. Nie ryzykuj, bo to ryzyko na pewno się nie opłaca!

A my rodzice - codziennym zachowaniem dawajmy swoim dzieciom przykład, jak prawidłowo zachowywać się na drodze. 

Źródło: KPP w Piasecznie