Antybiotyki nie działają przeciwgorączkowo

 

Antybiotyki są nieskuteczne w leczeniu gorączki o niejasnej przyczynie, ponieważ leki te nie mają działania przeciwgorączkowego; stosujemy je tylko w przypadku zakażeń bakteryjnych - mówi dr n.farm. Magdalena Markowicz-Piasecka. Jak dodaje, ostatnie zalecenia mówią, że powinno się zażywać antybiotyki jeszcze przez trzy dni po ustąpieniu objawów.
 
 

Antybiotyki stosujemy tylko i wyłącznie w leczeniu zakażeń wywołanych przez bakterie, czyli w zakażeniach bakteryjnych różnych układów w organizmie, m.in. chorób układu oddechowego, układu moczowego bądź skóry – mówi dr n.farm. Magdalena Markowicz-Piasecka z Zakładu Chemii Farmaceutycznej, Analizy Leków i Radiofarmacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

 

Jak przypomina, jest to bardzo duża grupa leków, które mają różnorodne mechanizmy działania. Antybiotyki mogą wywierać efekt bakteriobójczy, czyli nieodwracalne zahamowanie wzrostu bakterii, bądź efekt bakteriostatyczny – odwracalne zahamowanie wzrostu bakterii. "Stosując antybiotyki pozbywamy się źródła zakażenia w naszym organizmie" - dodała. Antybiotyki można też podzielić ze względu na zakres ich działania - wyróżniamy antybiotyki wąskowidmowe, które działają tylko na jeden, bądź kilka typów bakterii oraz szerokowidmowe, czyli takie, które działają na szerokie spektrum bakterii.

 

 

"Antybiotyki są skuteczne tylko i wyłączeni wtedy, kiedy stosujemy je zgodnie ze wskazaniami, które są ujęte w karcie charakterystyki produkty leczniczego, czyli takiego odpowiednika ulotki dla specjalistów. Antybiotyki są nieskuteczne w leczeniu gorączki o niejasnej przyczynie, ponieważ leki te nie mają działania przeciwgorączkowego" - podkreśliła.

 

Jak zaznacza, bardzo ważne jest stosowanie antybiotyków zgodnie z ogólnymi normami, czyli konieczne jest ich przyjmowanie w równych odstępach czasu, powinno się też zwracać uwagę czy nie wchodzą w interakcje z pokarmem, a także z innymi lekami, które są stosowane przewlekle przez pacjentów.

 

Bardzo ważne w przypadku leczenia antybiotykami jest utrzymanie odpowiednio wysokiego stężenia leku w organizmie; warunkuje to przyjmowanie odpowiedniej dawki leku co określoną liczbę godzin, zależnie od typu antybiotyku może być to, co 6, 8 czy 12 godzin.

 

Jak podkreśla Markowicz-Piasecka, pacjenci nie powinni sięgać po antybiotyki bez konsultacji z lekarzem. "Antybiotyki stosujemy tylko w ściśle określonych wskazaniach, czyli z uzasadnionego powodu. I to, który antybiotyk zastosujemy zależy od rozpoznania klinicznego, którego dokonuje lekarz. Dana choroba jest wywoływana zazwyczaj przez określony szczep bakterii i konkretne antybiotyki leczą właśnie dany szczep. Lekarz podejmuje decyzje za nas, my nie możemy stosować sami antybiotyków" - zaznaczyła.

 

Podczas stosowania antybiotykoterapii dochodzi do niszczenia naturalnej flory fizjologicznej w przewodzie pokarmowym. "Probiotyki służą temu, aby florę bakteriologiczną odbudować i żeby uniknąć m.in. działań niepożądanych antybiotyków, czyli biegunki poantybiotykowej, bądź zakażeń błony śluzowej jamy ustnej i gardła" - wyjaśnia.

 

Czas trwania terapii zależy od stosowanego antybiotyku, zazwyczaj wynosi on od 5 do 10 dni, jednak znane są też antybiotyki, które stosujemy tylko przez 3 dni. Błędem jest zbyt wczesne przerywanie kuracji przez pacjentów.

 

"Zgodnie z obowiązującymi zaleceniami antybiotykoterapię stosujemy jeszcze przez 3 dni po ustąpieniu objawów, co gwarantować ma, że choroba nie powróci, czyli antybiotykoterapia będzie wtedy skuteczna" - podkreśla dr Markowicz-Piasecka. (PAP)

 


PAP - Nauka w Polsce
Jakie choroby mogą nam "sprzedać" szczury?
Polska dołączyła do kosmicznego wyścigu
Zatrzymani za nielegalną produkcję alkoholu
Księstwo Mazowieckie, intrygi, trucizny i smok