Szop pracz zaobserwowany w Roztoczańskim Parku Narodowym

Szop pracz zaobserwowany w Roztoczańskim Parku Narodowym

foto: pixabay.com

 

Szop pracz zaobserwowany w Roztoczańskim Parku Narodowym

 

Szopa pracza zarejestrowały fotopułapki w Roztoczańskim Parku Narodowym - poinformował PAP dr Robert Mysłajek z UW. Ten pochodzący z Ameryki Północnej gatunek inwazyjny spotykany był dotąd częściej w Polsce zachodniej, w Roztoczańskim Parku Narodowym zaobserwowano go po raz pierwszy.

 

Inwazje gatunków obcych wymieniane są wśród największych zagrożeń dla zachowania różnorodności biologicznej. Obecnie szopy spotykane są w całej Polsce, jednak dotychczas częściej obserwowano je na zachodzie, niż na wschodzie. Nowe badania wskazują, że sytuacja ta się zmienia, a ten inwazyjny gatunek pojawia się nawet w położonych na wschodzie parkach narodowych.

 

Jak poinformował PAP dr Robert Mysłajek z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, w tym roku szop pracz został zarejestrowany przez fotopułapkę po raz pierwszy w południowej części Roztoczańskiego Parku Narodowego, w obrębie ochronnym Obrocz. Wcześniej gatunek ten zaobserwowano jednak w sąsiedztwie Parku, w okolicach Szczebrzeszyna.

 

„Spodziewaliśmy się, że wcześniej czy później do tego dojdzie” – mówi dr Robert Mysłajek, współautor publikacji na temat obserwacji szopa pracza w Roztoczańskim Parku Narodowym, która ukazała się w czasopiśmie „Przegląd Przyrodniczy”. „Niestety rodzima fauna będzie się musiała zmierzyć z tym nowym wyzwaniem. Szopy pracze to wszystkożerne drapieżniki, mogące mieć wpływ między innymi na wiele gatunków drobnych ssaków, ptaków i płazów” – dodaje naukowiec, cytowany w informacji prasowej.

 

Pochodzący z Ameryki Północnej szop pracz pojawił się w Europie na początku XX wieku w Niemczech i krajach byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Początkowo były to osobniki zbiegłe z hodowli zwierząt futerkowych oraz pochodzące z celowych introdukcji dla celów łowieckich, jednak obecnie duże znaczenie ma uwalnianie do środowiska naturalnego szopów praczy utrzymywanych, jako zwierzęta towarzyszące.

 

W Polsce szopy pracze zaczęto obserwować po II wojnie światowej. Większość stanowiły osobniki zbiegłe z ferm zwierząt futerkowych, ale udokumentowano także celowe wsiedlenia. Na przełomie XX i XXI w. znacząco wzrosła liczba stwierdzeń tego gatunku w zachodniej Polsce.

 

Szopa pracza zarejestrowała tzw. fotopułapka. W Roztoczańskim Parku Narodowym od kilku lat prowadzony jest monitoring fauny z wykorzystaniem tej techniki. Dzięki niej uzyskiwane są cenne informacje m.in. na temat liczebności rodzimych drapieżników. 

 

PAP - Nauka w Polsce

ekr/

Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Rany przewlekłe – czy dieta pomaga w ich leczeniu?
wzrosły dysproporcje gospodarcze między polskimi województwami
Karol Strasburger: Niektórzy nazywają mnie królem sucharów
Letnie Koncerty na Grochowskiej