Smok strzegł Mazowsza

Przez 200 lat ziemia mazowiecka była strzeżona przez skrzydlatego gada – wiwernę, czyli dwunogiego smoka. Bestia była zielona, a jej pazury i język czerwone. Strzegła ona Mazowsza aż do 1529 r., kiedy to wskutek inkorporacji do Korony, zastąpił ją orzeł niekoronowany.

 

Siedziało, wyginając w regularny łuk długą, smukłą szyję, skłoniwszy wąską głowę na wysklepioną pierś, oplatając ogonem przednie, wyprostowane łapy (…). Stworzenie było bowiem pokryte łuską, wyraźną w rysunku, błyszczącą rażącym w oczy blaskiem jasnego, żółtego złota. Bo stworzenie siedzące na pagórku było złote – złote od czubków zarytych w ziemię pazurów po koniec długiego ogona, poruszającego się leciutko wśród porastających pagórek ostów. Patrząc na nich wielkimi, złotymi oczami, stworzenie rozwinęło szerokie, złociste, nietoperze skrzydła i tak trwało nieruchome, każąc się podziwiać[1].

Tak wyglądał Borch Trzy Kawki, smok stworzony współcześnie przez Andrzeja Sapkowskiego w opowiadaniach o wiedźminie Geralcie z Rivii. Ale już od wczesnego średniowiecza motyw smoka był obecny w legendach, pieśniach, sztuce i literaturze.

 

Dlaczego smok?

Postać tego mitycznego gada zawsze rozpalała wyobraźnię, bo też na ogół symbolizowała siły zła. Wystarczy tylko wspomnieć choćby kanon chrześcijańskich ikonografii z postaciami św. Michała Archanioła czy św. Jerzego. Śladem legend arturiańskich były smoki w herbach wielu dawnych władców, a prym wiodła tu – ze względów oczywistych – Anglia. Uosabiał tam władcę, dobrego wojownika i stanowił kontrast dla negatywnej symboliki gada w świecie chrześcijańskim. Do dziś smok widnieje na wielu europejskich symbolach heraldycznych, w tym i polskich, ale najczęściej ten latający gad uchwycony jest w momencie śmierci z ręki któregoś z dwóch świętych. Jednak w XIV w. gadzia bestia w pełnej krasie powiewała na sztandarach księstwa czerskiego – umieścił go tam jeden z Piastów mazowieckich, książę Trojden I. Jego syn Siemowit III dodał do tego herbu znak orła i właśnie taka flaga łopotała w 1410 r. na polach Grunwaldu, reprezentując wojska przybyłe na wielką bitwę pod wodzą księcia mazowieckiego, Janusza I.

 

Skąd smok?

Według jednej z teorii przywiózł go na Mazowsze komes Magnus (wskazywałoby to, że mazowiecki smok jest nawiązaniem do legend arturiańskich). Prawdopodobnie był on synem króla angielskiego Harolda II Godwinsona z dynastii Wessexów, poległego pod Hastings – jednej z decydujących bitew w dziejach świata. Po śmierci ojca, Magnus wraz z siostrą Gythą znaleźli schronienie w Irlandii, potem w Danii, aż wreszcie w Polsce. Od 1093 r. Magnus był komesem wrocławskim, a w kilka lat później rezydował już na Mazowszu. Historycy skłaniają się ku tezie, że odnaleziony w 1966 r. na terenie czerskiego zamku grób, był miejscem jego spoczynku.

Inni badacze wywodzą czerskiego smoka od „żmija”, który według legend żył między czerskim zamkiem a wsią Coniew i pilnował skarbów księcia Konrada Mazowieckiego.

 

Gdzie smok?

Dziś wiwernę znajdziemy w herbach mazowieckich powiatów: warszawskiego-zachodniego, grójeckiego, ostrowskiego, garwolińskiego, otwockiego i pruszkowskiego oraz gminy Lesznowola.

 


[1] Andrzej Sapkowski „Miecz przeznaczenia”, supernowa 1993.

 


fot. arch. Taka Paka, Materiał opublikowany dzięki uprzejmości Urzędu Marszałkowskiego. Rubryka „Czy wiesz, że” pisma Samorządu Województwa Mazowieckiego pt. „Kronika Mazowiecka” http://www.mazovia.pl/wydawnictwa/kronika-mazowiecka/